Beata Wąsowska - malarka i projektantka, niczym nie skrępowana kolorystka. "Jej pełna symbolicznych wątków twórczość wymyka się jednoznacznej interpretacji. Wyraża nastroje i uczucia, tchnie optymizmem, sugestywnie przemawia do wyobraźni widza. Stanowi wartość opartą na autentycznym, rzetelnym tworzeniu, zdecydowanie przeciwstawia się elementowi szokowania - tak częstemu we współczesnej plastyce, szukaniu chwilowej sensacyjności." Henryka Jarema, wstęp do wystawy "Przemiana", Muzeum Śląskie w Katowicach, 2002"

"Przez jej obrazy przepływają kolory, skrawki pejzaży, sny i kobiety. Kobiety są wysmukłe, znieruchomiałe i chyba milczą." Maciej Szczawiński. Prace na wystawie:

Jerzy Duda Gracz: "(...) Uderzająca jest swoista tożsamość postaci kobiecych, uwikłanych w przekleństwo identycznego ich postrzegania i dramatyczne wyplątywanie ich (a może właśnie wplątywanie?) w migocącą i po-gmatwaną materię otoczenia. Można to czytać, jako bardzo osobisty, ekspresyjny stosunek artystki do dwóch rodzajów żywej materii, lub jako nerwową analizę sąsiedztwa formy i barwy. Można też zadumać się nad zagapieniem człowieka podczas nieuchronności jego przemijania i śmierci w złudnych kolorach kwiatów i motyli. Jest to zupełnie nowe pokazanie tej kwestii, jątrzącej twórców od dawna. Nie jestem pewien, czy w tych "opowieściach" o sekundzie istnienia, jest więcej nostalgii w ochronnych barwach, czy zmysłowej radości istnienia tylko dzisiaj?


Maciej Szczawiński: "Zatem człowiek, ludzka postać, przyjrzyjmy się znowu uważnie: najczęściej kobieta. Pozbawiona rąk. Pułapka, ponownie (!). Bo już, już usłużnie się ścielą skojarzenia i interpretacyjne możliwości. Wenus z Milo? Metafora bolesnych ograniczeń z feministycznym podtekstem? Myślę jednak, że dla Artystki jest to przede wszystkim zabieg redukowania zbędnych sensów. Rodzaj destylacji języka. Bo: ręce to już g e s t. Ręce to już dodatkowy każdorazowo z n a k (każde ich ułożenie znaczy, wyraża). A tu ma być bezradność zaznaczona szeptem. Swoiście naga bezbronność samej obecności. Bez Instrumentarium gestykulacji. Bez kostiumu gestu." Maciej Szczawiński, Galeria Piano Nobile, Kraków, 2000
Pedagog. 1986-1999 nauczyciel sztuki. Od 1985 indywidualna droga artystyczna. Studia w ASP Kraków, Wydział Grafiki w Katowicach. W pracowniach malarstwa: profesora Jerzego Dudy-Gracza oraz profesora Macieja Bieniasza. Projektowanie graficzne książki w pracowni profesora Adama Romaniuka. Dyplom 1985. 1986 Stypendium Ministra Kultury i Sztuki. Ponad 40 wystaw indywidualnych. Blisko 60 prezentacji w wystawach zbiorowych w kraju i zagranicą.Gość krajowych i międzynarodowych plenerów malarskich. Darczyńca wielu fundacji i aukcji malarstwa min.: Aukcja Polskiej Sztuki w Nowym Yorku, "Godula Hope", "Bliźniemu swemu...". Juror w konkursach plastycznych. Instruktor warsztatów artystycznych.

Poza malarstwem Beata Wąsowska zajmuje się digrafią oraz projektowaniem graficznym, uprawia sztukę krytyczną.Beata Wąsowska mieszka i pracuje w Tychach.

©artmisja.pl
powrót